Automatyczne czyszczenie sensora

Kiedy kupowałem swoją lustrzankę (Nikon D50), w tym segmencie rynku automatyczne czyszczenie miał jedynie Olympus E-500. Podczas dokonywania wyboru aparatu i przy tych wszystkich przed-zakupowych analizach, funkcja dała mi sporo do myślenia. Z jednej strony jawiła się jako coś nieomalże rewolucyjnego, z drugiej – Olek zupełnie nie leżał mi w dłoni. Również oferta obiektywów nie do końca mi odpowiadała – to co planowałem kupić (od razu i w późniejszym terminie) Nikon oferował w atrakcyjniejszych cenach.

Kiedy już byłem po zakupach, za każdym razem, gdy natrętne pyłki zmuszały mnie do dmuchania do puszki, zastanawiałem się – czy jednak nie zrobiłem błędu? Może lepiej było wziąć tego Olympusa i zapomnieć o problemie kurzu na matrycy?

Takie wątpliwości miałem do czasu, gdy zobaczyłem ten test systemów automatycznego czyszczenia matrycy. Przetestowane w nim zostały mechanizmy w aparatach Canona, Olympusa, Pentaxa i Sony.

No i jakie wnioski?

Okazuje się, że mechanizmy te, to niestety w większości sytuacji pic na wodę. O ile Olympus jeszcze jakoś sobie tam radzi (chociaż moim zdaniem i tak nie jest na tyle skuteczny. aby można było nazwać tę skuteczność zadawalającą), to mechanizmy firm Pentax i Sony są całkowicie nieskuteczne.

A jakie są wasze doświadczenia? Może to tylko ten test jest do bani?

s.jpg

Trackback

Lustrzana zbroja

W nowym numerze Popular Photography znalazłem opis ciekawego akcesorium do cyfrowych lustrzanek. Jest to mianowicie silikonowa nakładka na obudowę, która ma zwiększać odporność naszego cacka na wszelkie gwałtowne spotkania z twardymi przedmiotami. Nie zabezpieczy to oczywiście w razie upadku na beton z wysokości dwóch metrów, ale w mniej ekstremalnych sytuacjach może zdać egzamin. Dodatkowo dostępny jest również ochraniacz na obiektyw, przypominający wyglądem osłony przeciwsłoneczne – to przyda się szczególnie tym, którzy mają tendencję do wchodzenia wiszącym u szyi aparatem na ściany i inne takie. :)

Obudowy można sobie obejrzeć na stronie producenta, czyli firmy Made.

ca-explanation.jpg

Trackback

The Luminous Landscape

The Luminous Landscape, to bardzo interesująca strona zawierająca setki artykułów i tutoriali dotyczących szeroko pojętej fotografii. Powoli przedzieram się przez zawarty tam materiał i prawie każdy z tych artykułów jest naprawdę godny uwagi. Znajdziecie tam również forum i testy sprzętu. Polecam i wracam do lektury :)

ll.jpg

Trackback

Nowy Nikon D40, a sprawa polska

Nikon Polska bierze się ostro do roboty. Wraz z premierą nowej lustrzanki dla początkujących, D40, uruchomiona została specjalna witryna prezentująca ten model. Znajdziecie tam szczegółowy opis nowego aparatu, a także spis dostępnych akcesoriów, linki do opublikowanych w sieci testów (na razie tylko jednego – z Fotopolis), a także dopiero startujący dział porad od ekspertów. Można również zapoznać się z bardzo cenną inicjatywą Nikon Polska i redakcji Fotopolis. Mianowicie do każego nowego D40 będzie dodawana napisana w Polsce książka Radość fotografowania (ponoć późnej ma być również dostępna oddzielnie). Książka ta ma w przystępny sposób wprowadzić nowego użytkownika nie tylko w świat fotografi cyfrowej, ale również fotografi w ogóle.

d40.jpg

Trackback

Nowe 5MP na rynku!

Kilka dni temu pokazywałem tu, co japończycy potrafią zrobić z tabletów Wacoma. Teraz widzę, że czeka mnie również zmiana aparatu. ;)

hello_kitty_5mp_digital_camera.jpg
hello_kitty_5mp_digital_camera_1.jpg

Trackback
Strona 31 z 33« Pierwsza...2930313233
Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.