Stali czytelnicy Futomaki.pl wiedzą, że mam małego, dwu i pół rocznego syna. Tak jak to z takim małym dzieckiem bywa, co pewien czas pojawiają się różne „pierwsze”. Pierwszy krok, pierwsze słowo, pierwsze samodzielne jedzenie… Wczoraj mieliśmy pierwszą wizytę u prawdziwego fryzjera.
Jeśli nie macie jeszcze własnych pociech, to uwierzcie mi na słowo, że dla wielu dzieci obcinanie włosów, to jedno z bardziej traumatycznych przeżyć. Dla rodziców również, ponieważ perspektywa operowania nożyczkami w okolicach twarzy wierzgającego malucha, również nie nastraja zbyt optymistycznie.
Postanowiliśmy przetestować Fryzjerkowo, o którym niedawno można było przeczytać w gazeta.pl. Muszę szczerze przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Piotruś został posadzony w jeepie, przed nim, na małym telewizorku leciałby bajki, a dwie panie fryzjerki skakały wokół niego i skutecznie odwracały jego uwagę od tego, że włoski są coraz lepiej przystrzyżone. Cała operacja trwała może 10 minut i odbyła się bez jednego głosu protestu ze strony malucha.
Jeśli więc macie problem z obcinaniem włosów swojemu dziecku, to szczerze polecam!
Nie, to nie jest tekst sponsorowany, naprawdę nam się podobało. :)
Idzie sobie człowiek spokojnie Nowym Światem i nawet nie wie, że zaraz przed lufą jego obiektywu znajdzie się jedna z największych legend współczesnej Warszawy. Oto Czarny Roman, człowiek zagadka.