Adobe i 64 bity

Jedną z nowych cech wersji 2.0 programu Lightroom jest natywna praca w systemach 64-bitowych (Vista 64 i OS X 10.5.x, czyli Leopard). Wiadomo jakie to niesie za sobą korzyści: możliwość pracy ze znacznie większą ilością pamięci, przekraczając magiczną granicę 4 gigabajtów. Jest to coś, na co od dawna czekali graficy i fotograficy – możliwość pracy z olbrzymimi plikami i z dużą ich ilością, bez spowolnień spowodowanych przez ciągłe odwołania do dysku twardego.

Co z pozostałymi programami ze stajni Adobe?

Niestety – tu już nie tak wesoło. Użytkownicy systemów Windows mogą się cieszyć, ponieważ kolejna edycja programów Adoba będzie działała natywnie w 64 bitach (cieszyć, ale nie do końca – konieczna będzie 64-bitowa Vista). Użytkownicy Maców są w nieco gorszej sytuacji. Jak na razie, 64-bitowe wersje planowane są dopiero w edycji CS5.

Dlaczego nie w CS4?

Photoshop i inne programy Adoba na Maca działają w oparciu o framework Carbon. Do niedawna Apple planował szybkie wypuszczenie 64-bitowej wersji Carbon. Jednak ostatnio plany te uległy zmianie i firma Jobsa postanowiła sobie odpuścić dalszy rozwój tego frameworku. Od czerwca zeszłego roku jedyną słuszną i obowiązującą drogą jest Cocoa. Oznacza to, że jeżeli Adobe chce skorzystać z 64-bitowych możliwości Leoparda, to musi przeportować swoje programy do nowego środowiska. Wiąże się z tym konieczność przerobienia milionów linii kodu, a to niestety musi potrwać. Nie ma szans na ukończenie prac przed zbliżającą się premierą pakietów CS4.

Trackback

Lightroom 2!

lr2.jpg

Adobe udostępniło właśnie wersję beta programu Lightroom 2.0. Beta jest darmowa i działa przez 30 dni. Osoby, które posiadają legalną, zarejestrowaną wersję programu Lightroom 1.x, będą mogły korzystać z tej bety do czasu zakończenia testów.

Najważniejsze zmiany?

Przede wszystkim wprowadzono nową funkcję lokalnego retuszu. Oznacza to, że bez uciekania do Photoshopa będzie można stosować punktowo takie narzędzia jak dodge/burn, zmieniać nasycenie koloru, czy też kontrast. Oczywiście wszystkie te modyfikacje są niedestruktywne i w żaden sposób nie naruszają plików zaimprotowanych do Lightrooma (wszystko odbywa sie przy użyciu metadanych).

selective_editing.jpg

Poprawiono również integrację z Photoshopem CS3. Pliki można otwierać w Photoshopie jako inteligentne obiekty, co pozwala później powrócić do Lightrooma w celu dokonania dodatkowych poprawek. Dodano również obsługę łączenia wielu zdjęć w panoramy i obrazy HDR. Można również wyeksportować do Photoshopa kilka zdjęć jednocześnie, ale w taki sposób, że nie otworzą się one jako niezależne obrazki, ale jako kolejne warstwy jednego obrazka.

Co jeszcze

Pozostałe zmiany to między innymi:

  • Poprawiony układ biblioteki
  • Inteligentne kolekcje (oparte na kryteriach wyszukiwania)
  • Filtry ułatwiające wyszukiwanie zdjęć
  • Podpowiadanie słów kluczowych
  • Limit wielkości 10 tysięcy pikseli podniesiony do 30 tysięcy
  • Kolekcje uzależnione od miejsca docelowego zdjęć
  • Poprawiona obsługa wielu monitorów
  • Automatyczne dodawanie eksportowanych obrazków do bazy danych (katalogu) Lightrooma.
  • Automatyczne ostrzenie podczas eksportu
  • Winietowanie kadrowanych zdjęć (w końcu!)
  • Ulepszona obsługa pamięci poprzez wykorzystanie architektury 64-bitowej.
  • Poprawione algorytmy ostrzenia podczas drukowania
  • Drukowanie 16 bitowe na Macach

Na razie ostrożnie

Adobe gra uczciwie i już opublikowało listę znanych problemów (uwaga: pdf), które występują w bieżącej wersji Lightrooma 2. Program na wszelki wypadek nie używa katalogu z wersji 1.3 – wybrane zdjęcia trzeba sobie ponownie zaimportować.

Ja na razie chyba poczekam – po ostatnich problemach z wersją 1.4, wole dać innym czas na sprawdzenie, czy warto się angażować w nową wersję na tym etapie jej produkcji.

Trackback

Leopard 10.5.2, a sprawa Adobe

O tym, że pojawiła się poprawka/wersja 10.5.2 Leoparda, to już wszyscy zainteresowani wiedzą. Ale z pewnością wiele osób nie wie o tym, że oprócz poprawy szeregu problemów w samym systemie, łatka ta rozwiązuje również kilka problemów z programami ze stajni Adobe.

W Photoshopie zniknęły w końcu problemy z wpisywaniem wartości do części pól tekstowych (np. w opcjach różnych narzędzi). Natomiast Lightroom, a właściwie generowane przez niego pliki XMP, nie będą powodowały już niestabilnej pracy części aplikacji Applowskich – Findera, iPhoto, czy Preview. Jak na razie nie słychać nic o jakichś nowych problemach, których przyczyną miałaby być ta łatka.

Trackback
Strona 2 z 212
Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.