Przygód Billa Gatesa ciąg dalszy
Microsoft jedzie dalej ze swoją kampanią… Na swój dziwny sposób staje się to wciągające.
Microsoft jedzie dalej ze swoją kampanią… Na swój dziwny sposób staje się to wciągające.
Jak wiecie, Bill Gates jakiś czas temu porzucił posadę w Microsofcie, a do garnka trzeba coś włożyć. Nic więc dziwnego, że zdecydował się wziąć udział w reklamie lokalnego sklepu obuwniczego.
Mówiąc jednak bardziej poważnie, to poniżej widzicie pierwszy odcinek nowej kampanii reklamowej Microsoftu. Budżet? Skromne 300 milionów dolarów. Jerry Seinfeld zarobił za swój udział 10 milionów.
Kampania ma być bezpośrednią (choć chyba nieco spóźnioną) odpowiedzią Microsoftu na Applowe „Get a Mac”. Reklamy mają rozwiać obawy klientów przed Vistą i pokazać jakie wartości może wnieść ten system do ich życia .
Nie jestem zachwycony tym pierwszym odcinkiem, ale jak to mówią – poczekamy, pożyjemy.
… na D: All things Digital 2007. Takiego spotkania dawno nie było.