Poznaj Adobe Illustrator
Film dołączany do pierwszej wersji Adobe Illustratora… 21 lat temu. :)
Film dołączany do pierwszej wersji Adobe Illustratora… 21 lat temu. :)
W sklepie Appla pojawiła sie nowa wersja Aperture. Wersja 2 wprowadza ponad 100 usprawnień i nowych funkcji – całą listę udoskonaleń można znaleźć na stronie Appla.

Czy Aperture ma szanse w walce dobrze już zadomowionym w środowisku fotografów programem Adobe Lightroom?
Trudno powiedzieć. Ja osobiście od początku związałem się z Lightroomem i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie żałuję wydanych pieniędzy. Program daje kolosalne możliwości jeśli chodzi o obsługę całego „worklfow” fotografa. Począwszy od świetnego katalogowania, poprzez „cyfrową ciemnię”, a skończywszy na drukowaniu, tworzeniu prezentacji i gotowych galerii dla sieci web.
Nie wydaje mi się, żebyśmy w najbliższym czasie byli świadkami jakiejś rewolucji. John Nack z Adobe cytował swego czasu na swoim blogu wyniki badań przeprowadzonych w 2007 roku przez firme InfoTrends. Badaniem objęto 1026 zawodowych fotografów, a wyniki przedstawiają się następująco:
- 66.5% używa wtyczki Camera Raw z Photoshopa
- 23.6% używa programu Lightroom
- 5.5% używa programu Aperture
Nawet jeśli wziąć pod uwagę samych użytkowników Maca, to również tu Ligtroom ma prawie dwa razy więcej użytkowników niż Aperture (26.6% i 14.3%).
Widać więc, że rynek już zagłosował. Apple czeka dużo roboty, jeśli chcą zawalczyć na tym rynku. Ale trzeba pamiętać o tym, że kiedyś podobnie małe szanse miał Final Cut Pro w konkurencji z Avidem.
Przyznam szczerze, że po obejrzeniu kilku filmów pokazujących Aperture 2 w akcji, chyba jednak skuszę się na przetestowanie wersji 30 dniowej. :)
O tym, że pojawiła się poprawka/wersja 10.5.2 Leoparda, to już wszyscy zainteresowani wiedzą. Ale z pewnością wiele osób nie wie o tym, że oprócz poprawy szeregu problemów w samym systemie, łatka ta rozwiązuje również kilka problemów z programami ze stajni Adobe.
W Photoshopie zniknęły w końcu problemy z wpisywaniem wartości do części pól tekstowych (np. w opcjach różnych narzędzi). Natomiast Lightroom, a właściwie generowane przez niego pliki XMP, nie będą powodowały już niestabilnej pracy części aplikacji Applowskich – Findera, iPhoto, czy Preview. Jak na razie nie słychać nic o jakichś nowych problemach, których przyczyną miałaby być ta łatka.
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to zaktualizowane zostały egzaminy certyfikacyjne Adoba. Można już zostać ekspertem od programów z serii Creative Suite 3.

Illustrator 88 (czyli mówiąc inaczej Illustrator 2.0) – czy jest tu może ktoś, kto miał przyjemność korzystać z tego programu? :)
Ja swoją przygodę z Illustratorem zacząłem (o ile mnie pamięć nie myli) od wersji 10. Była to niestety ostatnia wersja z Wenus na etykiecie. Obecnie Adobe serwuje nam kwiatuszki, a ostatnio nawet zupełnie gładką etykietę zastępczą. Jeśli ktoś stęsknił się za Wenus, to wy wersjach CS warto przytrzymać klawisz Alt i wybrać z menu Pomoc polecenie „O programie Illustrator”. W pracy używamy teraz pakietów CS3, ale porównując z tym filmem widzę, że wcale tak wiele się nie zmieniło. Photoshop przeszedł chyba znacznie większą ewolucję.