W swojej nowej reklamie Nokia próbuje pożartować sobie z użytkowników lustrzanek. Czy jej się udało? Czy komórka może faktycznie zastąpić profesjonalną lustrzankę z zaawansowanym obiektywem? Zobaczcie sami.

Ten wpis, to tak trochę w nawiązaniu do wczorajszego.

Jak się wam podoba nowa reklama Lumii 1020? Muszę powiedzieć, że owszem – film jest dowcipny i dość ładnie zrobiony, ale nie bardzo rozumiem do kogo jest adresowany? Do osób zajmujących się profesjonalnie fotografią? Bez sensu, przecież nikt nie zamieni zawodowego lustra na komórkę. Z zaawansowanymi amatorami sprawa wygląda dokładnie tak samo.

Dla telefonów z wysokiej jakości aparatami, takich jak Nokia Lumia 1020, faktycznym „przeciwnikiem” na rynku są bezlusterkowce i to chyba w te aparaty powinien uderzać marketing Nokii. Rok temu powiedziałbym, że są jeszcze aparaty kompaktowe, ale dzisiaj to już trochę wstyd tak kopać leżącego.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!

  • Kamilkaze

    Ahahahaha, wcale nie śmieszne:/
    Zresztą widać na zdjęciach jak piękny, genialny i wspaniały zakres barw i kontrast mają zdjęcia zrobione tym telefonem, szczególnie przy statui wolności i w Paryżu. Idealny przykład uśredniania ekspozycji <3.
    W sumie najlepiej zmienić pełnoklatkowe lustra na 41mpix w telefonie, bo to przecież ilość pikseli w kadrze decyduje o jakości zdjęcia. Myślałem, że PRowcy już z tego dawno wyrośli, a tu kuku. Nokia w tej kwestii jest równie szybka co Internet Explorer ;)
    Ja zostanę przy swoim aparacie. Ani Nokie, ani ich systemy operacyjne, ani aparaty fotograficzne mnie po prostu nie interesują.

    P.S.
    Ciekawe, czemu wszystko nagrywali w piękne, jasne dni. Czyżby jednak jakieś szumy przy ISO powyżej 400? hmm. ;)

  • Magda

    Reklama choć zabawna to rzeczywiście nie wiadomo do kogo adresowana ;-). Jestem posiadaczką zarówno lustrzanki jak i Nokii 808 (z szumnie brzmiącymi 40-ma megapixelami) i to jasne jak słońce, że zdjęć wykonanych lustrzanką i telefonem nie ma sensu porównywać, ale nie zmienia to faktu że ten telefon to istny fotograficzny kombajn. Lustrzankę zabieram z domu, gdy idę robić zdjęcia, natomiast telefon jest ze mną zawsze i tylko w kryterium gabarytów jest niezwyciężony. Odnoszę wrażenie, że nowe aparaty w Nokiach nie zrobiły takiej furory jaką powinny. To najlepsza opcja dla amatorów i ciekawe wypełnienie fotograficznej luki dla maniaków, którzy akurat zostawili swoje zabawki w domu :)).