D600Według niektórych islamskich hierarchów religijnych, odpowiedź może być tylko jedna: TAK!

Według doniesień indyjskiej gazety Hindustan Times, islamska szkoła Darul Uloom w mieście Deoband odpowiedziała młodemu studentowi na pytanie, czy powinien dążyć w kierunku kariery fotograficznej.

Odpowiedź, którą otrzymał, nie pozostawiała złudzeń: „Fotografia jest nieislamska. Muzułmanie nie powinni mieć robionych zdjęć, chyba że jest to robione z przeznaczeniem do dokumentów lub paszportu.” – powiedział Mufti Abdul Qasim Nomani, vice kanclerz szkoły Darul Uloom. Zgodził się z nim również członek indyjskiej organizacji Muslim Law Personal Board, Mufti Abdul Irfan Qadri Razzaqi, mówiąc, że „Islam zabrania fotografowania ludzi i zwierząt. Ktokolwiek to robi, będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem.” Zapytany o Arabię Saudyjską, gdzie fotografia nie jest tak potępiana, dodał „To, że są od nas bogatsi, nie oznacza, że mają rację. Jeśli dopuszczają fotografię, to będą musieli za to odpowiedzieć w Dniu Sądu Ostatecznego, przed obliczem Boga.”

Po ukazaniu się tych wypowiedzi, pewnego sprostowania udzielił rektor szkoły, Abul Qasim Nomani, mówiąc, że „Darul Uloom nie ma władzy zakazywać czegokolwiek. Tym może zająć się rząd. Nasz departament fatw udziela jedynie porad religijnych, gdy pytają o nie osoby zainteresowane.” Dodał jednak, że Islam nie pozwala na wielbienie bożków i obrazów, co zresztą jest przyczyną, dla której Prorok nie pozwolił na wykonanie swoich portretów. Dlatego też tworzenie obrazów ludzi, czy to w postaci rysunków czy fotografii, nie jest zalecane.

Podsumowując – nie ma fatwy, czyli bezwzględnego zakazu, ale jednak fotografia jest zdecydowanie niepożądana i grzeszna. Pozostaje pytanie, czy w związku z tym fotografowie w Europie zachodniej, gdzie mniejszość islamska coraz bardziej rośnie w siłę, mogą spodziewać się jakichś problemów?