Dzisiaj coś zupełnie nie o fotografii. Ale kreatywność przyjmuje różne formy i myślę, że akurat tę naprawdę warto zobaczyć.

Paragwajskie miasteczko Cateura, to jedne z najbiedniejszych slumsów w Ameryce Południowej. Powstało dosłownie na wysypisku śmieci należącym do pobliskiego miasta Asuncion. Mieszkańcy żyją z tego, co uda im się znaleźć w śmieciach i wykorzystać lub sprzedać.

The Landfill Harmonic Orchestra, to powstający właśnie z pomocą Kickstartera film, przedstawiający losy grupy dzieci z tego miejsca. Korzystając z pomocy swojego nauczyciela Favio Cháveza i instrumentów wykonanych z surowców odzyskanych na wysypisku śmieci, dzieci zaczęły przygodę z muzyką poważną.

Miejsce, z którego pochodzą te dzieci, to miejsce skrajnej biedy. Aby umieścić to w pewnym kontekście, wystarczy jeden przykład – prawdziwe skrzypce kosztują tam więcej niż dom. Przy czym mówiąc „dom” trzeba oczywiście mieć świadomość różnego znaczenia tego słowa w slumsach i w naszych warunkach.

landfillharmonic

Trudno nie mieć podziwu dla motywacji i uporu tych dzieci. Favio Chávez nie chce poprzestać na tej jednej grupie. W dalszych planach jest powołanie do życia takich grup w innych miejscach na świecie, podobnych od slumsów Cateura.

Tak sobie myślę, ile razy na forach fotograficznych widziałem różne wariacje na temat: „Muszę zmienić ten f/1.8 na f/1.4, albo nawet f/1.2, bo jednak f/1.8 to nie ta jakość… Dopiero wtedy będą mi wychodzić naprawdę dobre zdjęcia.” Czekam na gotowy film. To może być naprawdę dobra inspiracja do refleksji nad tym co robimy i dlaczego…



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!