Zapowiedź tego obiektywu wywołała duże zamieszanie. Oto szerokokątny zoom ze światłem zarezerwowanym dotychczas dla obiektywów stałoogniskowych. Jedynie cena pozostawała tajemnicą – do dziś.

Nowy obiektyw Sigmy trafi do sprzedaży już w lipcu, a kosztować będzie 799 dolarów. W przeliczeniu na złotówki da to nam w okolicach 2400 zł. Uwzględniając wszelkie podatki i cła, którymi obdarzają nas miłościwie nam panujący, można się spodziewać, że w Polsce obiektyw będzie kosztował w okolicach 3200 zł.

Czy to dużo, czy mało, to już każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Moim zdaniem, biorąc pod uwagę, że jest to obiektyw do aparatów z matrycą APS-C, to jednak cena jest średnio atrakcyjna. Według wczesnych testów prototypowych egzemplarzy, jakość obrazu jest dobra, ale nie rewelacyjna. Za te same pieniądze można kupić ostrą jak żyletka stałkę 35mm f/1.8 i do kompletu 20mm f/2.8 – przynajmniej patrząc z oferty Nikona. Nowy obiektyw Sigmy musi się więc wykazać naprawdę dobrymi osiągami, żeby móc być tu konkurencją. Zobaczymy – trzeba będzie przetestować.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!