To, że się da, nie zawsze znaczy, że trzeba…

Oglądam sobie nowy odcinek podcastu D-Town TV (swoją drogą – polecam). Materiał jest o ring flashach i ich użyciu w portretówce. Prowadzi go Joey Wright, którego naprawdę dobre portfolio możecie zobaczyć na stronie joeywrightphoto.com.

Poniżej zdjęcie, które zostało pokazane jako przykład pięknego efektu użycia takiej lampy. Kochani – nie idźcie tą drogą…

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Fotografia

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

  • 30 września 2011 | 11:11


    Ringflash nigdy nie będzie dobrym pomysłem w połączeniu z okularami. Przynajmniej ja się jeszcze nie spotkałem z ciekawym wykorzystaniem takich chomiczych oczu w praktyce ;)

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Jak było do przewidzenia, Nikon musiał zareagować na sytuację sprzed kilkunastu godzin. Na tej samej facebookowej stronie pojawił się kolejny ...