To, że się da, nie zawsze znaczy, że trzeba…
Oglądam sobie nowy odcinek podcastu D-Town TV (swoją drogą – polecam). Materiał jest o ring flashach i ich użyciu w portretówce. Prowadzi go Joey Wright, którego naprawdę dobre portfolio możecie zobaczyć na stronie joeywrightphoto.com.
Poniżej zdjęcie, które zostało pokazane jako przykład pięknego efektu użycia takiej lampy. Kochani – nie idźcie tą drogą…



Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia


Łukasz Więcek
Ringflash nigdy nie będzie dobrym pomysłem w połączeniu z okularami. Przynajmniej ja się jeszcze nie spotkałem z ciekawym wykorzystaniem takich chomiczych oczu w praktyce ;)