Nowy pomysł na filmy time lapse i panoramy

Dwa poniższe filmy to dzieła Kena Murphy’ego z San Francisco. Ken określa siebie jako muzyka, programistę, artystę i majsterkowicza.

Za pomocą automatycznego statywu do teleskopu i stareńkiego Canona A590, udało mu się uzyskać bardzo ciekawy efekt, który na pierwszy rzut oka wygląda na dużo bardziej skomplikowany niż jest w rzeczywistości.

Aparat robił zdjęcie co pięć sekund, a jednocześnie głowica statywu była automatycznie obracana z prędkością jednego obrotu na 90 minut. Uzyskane w ten sposób klatki zostały połączone w jeden film, który następnie został złożony w „okienkową” panoramę. Każde z tych okienek, to tak naprawdę ten sam film, ale przesunięty odrobinę w czasie. Całość tworzy nietypową panoramę 360 stopni.

Drugi film został wykonany nieco lepszym aparatem – Canonem G12. Zdjęcia również były wykonywane co pięć sekund, ale tym razem ekspozycja ustawiona była na dwie sekundy, co spowodowało rozmycie ruchomych obiektów w kadrze. Szybkość obrotu głowicy statywu została ustawiona na pełny obrót na godzinę.

PS.

Warto obejrzeć na pełnym ekranie i w HD!



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!