Chodź, chodź wnusiu. Dziadek opowie ci jak to drzewiej bywało…

Kiedyś pokazywałem wam jak w latach 80 radzili sobie z retuszem fotografii za naszą wschodnią granicą. Dzisiaj chciałbym wam zaproponować film pokazujący te same czasy, ale już w Stanach.

W 1988, czyli dwa lata przed rynkowym debiutem Photoshopa, sukcesy odnosiły stacje robocze Sitex. Bohaterem poniższego filmu jest Brian King, pracujący do dziś fotograf z Miami. Możecie zobaczyć w jaki sposób używał tego narzędzia do tworzenia banalnych (jak na dzisiejsze czasy) fotomontaży.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!