Na stronach Fabryki Historii (swoją droga polecam) pojawił się ostatnio artykuł mogący zainteresować amatorów fotografii.

Michał Młotek opisuje w nim jedną ze swoich wypraw z wykrywaczem metalu. Walcząc z zimnem i zamarzniętą ziemią udało mu się znaleźć w lesie słaby sygnał, który doprowadził go do prawdziwego skarbu. Początek był nieciekawy – na samym wierzchu leżał niemiecki nóż okopowy, skorodowany do tego stopnia, że rozpadł się Michałowi w rękach w pył. Jednak warto było kopać dalej – głębiej Michał znalazł brązową odznakę sportową SA, a następnie coś naprawdę niesamowitego (przynajmniej dla nas). Była to jedna z wersji aparatu Kodak Junior.

Aparat jest niestety w opłakanym stanie, chociaż biorąc pod uwagę to, że spędził ponad 60 lat w ziemi, to i tak nie jest najgorzej. Zajrzyjcie koniecznie do artykułu Michała – znajdziecie tam więcej zdjęć tego aparatu, a także zdjęcia innych przedmiotów znalezionych podczas tej wyprawy.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!