Bo liczy się rozmiar…
Darren Samuelson zrobił coś, na co porywa się niewielu fotografów. Zbudował własny aparat. Nie chcąc się bawić w miniaturyzację, Darren poszedł w duży format. Aparat używa klisz rentgenowskich 14×36 cali, a jego mieszek może się rozciągnąć do prawie dwóch metrów. Zastosowanie takiego materiału podyktowanie zostało ekonomią – klisze te są ponad dziesięć razy tańsze od tradycyjnego procesu. Niestety są one również znacznie delikatniejsze i trudne w obróbce, ale po zdobyciu pewnego doświadczenia można sobie z tym poradzić.
Aparat powstawał część po części przez ponad pół roku. Efekty jego działania możecie zobaczyć w tej galerii, a także na blogu Darrena.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Sprzęt


