Kradzież, sztuka – niesamowita historia jednego zdjęcia

Noam Galai, to amerykański fotograf pochodzący z Izraela. Jego największą pasją jest portret, ale zajmuje się również fotografią sportu i reportażem.

Poniższy film, to historia jednego z jego zdjęć, które umieścił w swojej galerii na Flickrze.

Z jednej strony zdjęcie stało się swego rodzaju ikoną, dając początek wielu interpretacjom i mniej lub bardziej dziełom sztuki. Z drugiej strony – zdjęcie padło również ofiarą zwykłej kradzieży i wykorzystania komercyjnego bez zgody autora. Dziwi mnie trochę, że Galai nie rzuca pozwami na lewo i prawo, bo mógłby to robić z dwóch powodów. Po pierwsze skradziono jego zdjęcie, a po drugie wykorzystano komercyjnie jego wizerunek bez jego zgody.

Trudno nie zauważyć podobieństwa do historii słynnego zdjęcia Che, którego autorem jest zmarły kubański fotograf Alberto Korda. Korda sprzeciwiał się komercyjnemu wykorzystywaniu jego pracy, na której na świecie zarobiono miliony. Jednak jedynymi pieniędzmi, które udało mu się uzyskać, było 50 tysięcy dolarów. Uzyskał je z pozasądowej ugody z producentem wódki Smirnoff, który użył tego zdjęcia w reklamie. Pozyskane pieniądze Korda przekazał na potrzeby kubańskiego systemu ochrony zdrowia.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!