X-pire!, albo początek żniw naiwnych

x-pire

X-pire!, to niemiecki wynalazek mający na celu zwiększenie naszego bezpieczeństwa w sieci. Bezpieczeństwa przed nami samymi. Otóż pomysłowi i solidni Niemcy doszli do wniosku, że nasze zdjęcia stają się z czasem coraz bardziej kompromitujące. Patrząc na zdjęcia fryzur z lat 80 można dojść do wniosku, że coś może być na rzeczy. No ale wróćmy do nowego, solidnego, niemieckiego pomysłu. Ma on nas zabezpieczać przed naszymi potencjalnie kompromitującymi zdjęciami w sieci, przy czym mówimy tu o zdjęciach, które w tej sieci sami umieściliśmy – np. wysyłając je na Facebooka, Naszą Klasę, czy Flickra.

Jak to działa? Do zdekodowania i wyświetlenia zdjęcia ze strony, potrzebny będzie specjalny klucz. Klucz ten pobierany jest z serwera X-pire! przez specjalną wtyczkę zainstalowaną w przeglądarce użytkownika. Przed wyświetleniem zdjęcia na stronie, będzie sprawdzana ważność tego klucza i jeśli będzie on już przedawniony, to zdjęcie nie będzie wyświetlane.

Jak nie trudno się domyśleć, jest to dość bzdurne zabezpieczenie, ponieważ i tak każdy może sobie wcześniej takie zdjęcie zapisać na własnym dysku (a jeśli będzie ono wystarczająco kompromitujące, to zapewne ktoś to zrobi). Nawet jeśli zabezpieczenia będą solidniejsze (w końcu to solidna, niemiecka robota – przepraszam, nie mogłem się powstrzymać ;) ), to przecież i tak wystarczy zrobić zrzut ekranu. Mówimy więc o usłudze, która po pewnym czasie będzie automatycznie kasowała nasze zdjęcia z mediów społecznościowych. Coś co każdy może zrobić samemu, jeśli tylko poczuje taką potrzebę. Jednak za to niezwykle skuteczne i niezbędne zabezpieczenie autorzy życzą sobie 24 euro… rocznie.

„Co minutę rodzi się naiwny. Dotrzyj do niego jako pierwszy.” Solidnie. Po niemiecku.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!