Jak powstają karty pamięci Lexar
Firma Lexar, której karty pamięci powszechnie uważane są za jedne z najlepszych, postanowiła uchylić nieco rąbka tajemnicy i pokazać produkcyjny „od kuchni”.
Muszę przyznać, że wygląda to niesamowicie. Produkcja jest całkowicie zautomatyzowana, a ludzie przykładają ręki w zasadzie dopiero na etapie testowania i pakowania gotowych pamięci. Plaster krzemu przechodzi przez około 800 procesów, zanim stanie się gotową kartą. Jednak to, co najbardziej zadziwia, to precyzja działania i skomplikowanie tych wszystkich maszyn i robotów, które za tym stoją.
A pamiętam jeszcze, jak nie tak znowu dawno, na łamach nieodżałowanego Bajtka, takie fabryki były opisywane w dziale futurystyki. :)
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Sprzęt, Video


Marcin Usarzewicz
…ludzie przykładają RĘKI…??? :)
Mam dwie ręki, mam dwie ręki!! :)))
A film rzeczywiście robi wrażenie.
Alex Paleczny
@Marcin
Wesprę się autorytetem: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=4&szukaj=notuj%B1 :)
Marcin Usarzewicz
No to jestem w szoku, ale z takimi argumentami nawet nie powinienem dyskutować ;) Pozdrawiam