Jak powstają karty pamięci Lexar

Firma Lexar, której karty pamięci powszechnie uważane są za jedne z najlepszych, postanowiła uchylić nieco rąbka tajemnicy i pokazać produkcyjny „od kuchni”.

Muszę przyznać, że wygląda to niesamowicie. Produkcja jest całkowicie zautomatyzowana, a ludzie przykładają ręki w zasadzie dopiero na etapie testowania i pakowania gotowych pamięci. Plaster krzemu przechodzi przez około 800 procesów, zanim stanie się gotową kartą. Jednak to, co najbardziej zadziwia, to precyzja działania i skomplikowanie tych wszystkich maszyn i robotów, które za tym stoją.

A pamiętam jeszcze, jak nie tak znowu dawno, na łamach nieodżałowanego Bajtka, takie fabryki były opisywane w dziale futurystyki. :)

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Fotografia, Sprzęt, Video

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



... można powiedzieć, że po to właśnie w nowych lustrzankach jest tryb video... To co widzicie powyżej, to dzieło nowojorskiego ...