Ruchome zdjęcia, a nie filmy…
… można powiedzieć, że po to właśnie w nowych lustrzankach jest tryb video…
To co widzicie powyżej, to dzieło nowojorskiego fotografa Jamiego Stuarta. Film powstał on podczas gwałtownych opadów śniegu, które dotknęły wschodnie wybrzeże w drugi dzień świąt tego (a w zasadzie już zeszłego) roku. Zdjęcia i postprodukcja zajęły Jamiemu jedynie nieco ponad 24 godziny. Podczas zdjęć użył Canona 7D, przenośnych szyn, zoomu 70-300, oraz manualnych obiektywów Nikona – 24mm, 50mm i 85mm.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Video


Maciej
Rewelacja. Dzięki za udostępnienie. Szczególnie podobał mi się fragment ze zblokowanymi pojazdami (i pieskiem). Trochę wzruszające…trochę inspirujące.