Ruchome zdjęcia, a nie filmy…

… można powiedzieć, że po to właśnie w nowych lustrzankach jest tryb video…

To co widzicie powyżej, to dzieło nowojorskiego fotografa Jamiego Stuarta. Film powstał on podczas gwałtownych opadów śniegu, które dotknęły wschodnie wybrzeże w drugi dzień świąt tego (a w zasadzie już zeszłego) roku. Zdjęcia i postprodukcja zajęły Jamiemu jedynie nieco ponad 24 godziny. Podczas zdjęć użył Canona 7D, przenośnych szyn, zoomu 70-300, oraz manualnych obiektywów Nikona – 24mm, 50mm i 85mm.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Fotografia, Video

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa


  • Maciej
    4 stycznia 2011 | 16:52


    Rewelacja. Dzięki za udostępnienie. Szczególnie podobał mi się fragment ze zblokowanymi pojazdami (i pieskiem). Trochę wzruszające…trochę inspirujące.

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Świat fotograficzny ma ostatnio szczęście do przypadkowo odnajdywanych perełek. Jedną z nich są prace Vivian Maier. W 2007 roku John ...