Nikon kontra Canon – kolejna odsłona
Kto wygra tym razem?
Kto wygra tym razem?
Firmy patentują co popadnie, „na wszelki wypadek”, bo może kiedyś, jakoś, ktoś, coś takiego rozwinie i w tedy powiemy, że to NASZE!

Olympus opatentował dość nowatorskie podejście do fotografii 3D, opierające się na podłączeniu dodatkowego obiektywu poprzez… szybkozłączkę lampy błyskowej.
Pierwszy problem z takim rozwiązaniem rzuca się od razu w oczy – można robić jedynie zdjęcia w orientacji portretowej. Drugi problem, to kwestia różnic pomiędzy obiektywem głównym i pomocniczym, a także różnica pomiędzy matrycami – główną i pomocniczą.
No ale najważniejsze, że patent jest, prawda?
Pozwólcie, że zacytuję w tym miejscu klasyka:
Mark Mawson żyje pomiędzy Londynem i Sydney, robiąc zdjęcia dla agencji reklamowych i magazynów. Dzisiaj chciałbym polecić wam jego dwa portfolio – Aqueous i Aqueous Floureau. Te zadziwiające „krajobrazy” zostały uzyskane poprzez mieszanie zabarwionych płynów różnej gęstości. Efekty naprawdę niesamowite.
Zajrzyjcie również do jego portfolio Underwater!
Sfilmowane z żalem przez Kurtisa Hougha za pomocą Canona 5d mk II.
Dlatego też pokazany powyżej aparat nie będzie chyba najlepszym narzędziem pracy. ;)
Twórcą tego dzieła jest artystka PJ Linden, a więcej podobnych „tworów” możecie zobaczyć na flickrze. Pod warstwą strukturalnej farby kryje się Canon 7D wraz z obiektywem 28-135mm.
To jak – wyszlibyście z takim aparatem na ulicę? :)