Lustrzanki w Kuwejcie – jednak nie zakazane.

W zeszłym tygodniu fotograficzną blogosferę obiegły wiadomości o tym, jakoby w Kuwejcie miało zostać zakazane publiczne używanie lustrzanek. Wyjątkiem mieli być jedynie dziennikarze. Niektórzy żartowali nawet, że może to zbyt daleko posunięta chęć promowania nowych bezlusterkowców (takich jak np. Fuji x100, czy Olympus PEN). Za rzekomym zakazem miały stać trzy ministerstwa – ministerstwo informacji, ministerstwo spraw społecznych i ministerstwo finansów. Jako główną przyczynę zakazu podane zostało to, że taki duży aparat może wywoływać obawę wśród osób postronnych, że wykorzystywany jest w niecnych zamiarach.

Jeśli spojrzeć na to chłodnym okiem, to przecież sprawa jest w oczywisty sposób tak absurdalna, że nie może być prawdą. Z drugiej strony działania wielu polityków (ukłon w stronę naszego Sejmu) są często tak bezsensowne, że trudno się czemukolwiek dziwić. W każdym razie doniesienia o tym zakazie pojawiły się w setkach miejsc…

Jednak sprawa okazała się całkowitą plotką. Kuwait Times, gazeta która tydzień temu jako pierwsza podała tę informację, wycofał się w ten weekend ze wcześniejszych sensacyjnych informacji. Niestety, nie zostało wyjaśnione, w jaki sposób doszło do opublikowania poprzedniego artykułu.

Trackback

Moment prawdy – każdy fotograf musi to zobaczyć.

Na youtube.com film ten ma tylko krótki opis – Każdy fotograf musi to zobaczyć.

Nie sposób nie zauważyć inspiracji Kevinem Carterem i jego słynna fotografią, która przedstawia umierającą z głodu sudańską dziewczynkę. Za to zdjęcie Carter otrzymał w kwietniu 1994 roku nagrodę Pulitzera. Jednak fala krytycznych reakcji i pogłębiająca się depresja spowodowana śmiercią znajomego fotoreportera doprowadziły Cartera do samobójczej śmierci jedyne trzy miesiące później.

Kevin Carter

Trackback

Henry Sharp Higginbotham

Shorpy

O blogu Shorpy pisałem tu już parę razy, więc nie będę się rozpisywał (w skrócie – codziennie świetne historyczne fotografie, trzeba odwiedzać obowiązkowo). Jest jednak okazja, aby wyjaśnić skąd wzięła się jego nazwa.

Shorpy

Otóż jest to przezwisko niejakiego Henry’ego Sharpa Higginbothama, który przedwczoraj obchodziłby swoje 114 urodziny. Henry był smarowaczem w kopalni Bessie w stanie Alabama. Był jednym z wielu dzieci, które tam pracowały. W chwili wykonania powyższego zdjęcia, w 1910 roku, miał prawdopodobnie 14 lat. Nie pożył długo. Na początku 1928 roku, w wieku 31 lat, dwa miesiące po ślubie z Florą Quinton, zginął przygnieciony kamieniami w kopalni. Kilka miesięcy po tym wydarzeniu Flora Quinton urodziła jego syna, Williama.

Trackback

Refleks zawodowego fotografa… bezcenny

Joe McNally daje pokaz refleksu, opanowania i dbania o bezpieczeństwo sprzętu na równi ze swoim własnym. zwróćcie uwagę na sposób w jaki tuż przed upadkiem przerzuca aparat z jednej ręki do drugiej. No i oczywiście co robi zaraz po podniesieniu się na nogi? :)

Trackback

Dwa duże, piękne zdjęcia

Pozostając w temacie dużych zdjęć, chciałbym wam pokazać jeszcze dwie ciekawe panoramy. Pierwsza z nich, to 80 gigapikseli Londynu. Składa się z 7886 zdjęć i jest obecnie największą tego rodzaju fotografią. Możecie ją zobaczyć w całości na stronach 360cities. Zresztą warto rozejrzeć się po całym 360cities, bo można tam znaleźć jeszcze wiele innych ciekawych panoram.

Panoramy

Natomiast jako akcent lokalny polecam wam stronę Warszawa 360, wypatrzoną i poleconą mi na Facebooku przez mojego drogiego przyjaciela Artura Hałaczkiewicza.

Panoramy

Trackback
Strona 3 z 3512345...Ostatnia »
Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.