Jak wydać 45 dolarów, a zarobić na tym 200 milionów

Rick Norsigian z Kalifornii wybrał się dziesięć lat temu na wyprzedaż garażową, gdzie wpadła mu w oko koperta zawierająca 65 szklanych negatywów. Rozpoznał na nich widoki z parku narodowego Yosemite, gdzie w pracował w młodości. Sprzedawca twierdził, że kupił je podczas likwidacji jakiegoś magazynu w Los Angeles. Rickowi udało się stargować cenę z 70 dolarów do 45.

Dopiero po dwóch latach Norsigian zaczął podejrzewać, że posiadane przez niego negatywy mogą pochodzić od słynnego Ansela Adamsa. Po kolejnych dwóch latach stwierdził, że mogą one być zbyt cenne, by trzymać je w domu i przeniósł je do skrytki w banku.

Autentyczność negatywów została ostatnio potwierdzona przez ekspertów. Grafolodzy zidentyfikowali pismo, którym zostały opisane koperty, jako pismo Virginii Adams – żony fotografa. Podczas identyfikacji wykorzystano próbki pisma, które dostarczył wnuk Ansela Adamsa. Jednocześnie meteorolog potwierdził, że wiele z negatywów zostało wykonanych w tych samych miejscach i w tym samym czasie, co inne znane zdjęcia fotografa.

Trudno powiedzieć, jaką drogę przebyły negatywy, zanim trafiły do Ricka Norsigiana. Według jednej z teorii, Adams mógł używać ich podczas wykładów, które prowadził w Pasadenie w Kalifornii na początku lat 40 ubiegłego wieku.

Wstępna wycena odnalezionych negatywów opiewa na ponad 200 milionów dolarów. Norsigian ma obecnie 64 lata i za rok przechodzi na emeryturę. Tymczasem udostępnił negatywy uniwersytetom i muzeom – rozpoczną one trasę objazdową w październiku.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!