Ta niepozorna skrzynka powyżej, to jeden z aparatów średnioformatowych wykonanych ręcznie przez Susan Burnstine.

Na pomysł budowania własnych aparatów artystka wpadła bawiąc się „zestawem naukowym” z synem swojego znajomego. Zaintrygowała ją znaleziona w nim plastikowa soczewka.

Tak się zaczęło. Od tego czasu wciąż używa gumy, plastiku, foliowych toreb, folii, części różnych aparatów i zabawek. Budowane przez nią aparaty dają różne efekty, ale wszystkie pozwalają na osiągnięcie charakterystycznego dla Susan stylu – bajecznych, rozmytych, pełnych głębi fotografii. Koniecznie zobaczcie jej portfolio!



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!