Nowy numer magazynu FotoIndex juz dostępny.

FI

W sieci pojawił się nowy numer magazynu FotoIndex.

Najnowszy numer Magazynu FotoIndex poświęcony jest w całości projektowi „Tu i teraz” hiszpańskiego kolektywu NOPHOTO. Kolektyw powstał w 2005 roku i skupia młodych hiszpańskich dokumentalistów. Jest to jedna z bardziej aktywnych hiszpańskich grup fotograficznych, nagrodzona między innymi w 2006 roku prestiżową nagrodą Odkrycie Roku Międzynarodowego Festiwalu Fotografii i Sztuki Wizualnej PHotoEspaña.

„Tu i teraz” to trzynaście różnych spojrzeń na współczesną Hiszpanię. Znajdują się tu materiały, zmagające się z popularnymi stereotypami, jakimi są chociażby walki byków, religijność, rodzina, czy dość przekornie ukazany półwysep w formie „antypocztówek”. Poruszane są również bardzo aktualne społecznie tematy emigracji i młodzieży. Część materiałów to klasyczna fotografia dokumentalna, np. portrety ludzi podróżujących madryckim metrem, codzienność w barze, sterylne portrety współczesnych rodzin, czy rejestracja zmian krajobrazu, jakiego dokonało wybudowanie zapory. Są tu również zdjęcia bardzo osobiste, związane ze wspomnieniem dzieciństwa, czy próbą rekonstrukcji rodzinnego albumu.

Trackback

Kubek Nikon AF-S 24-70mm

Były wersje Canona, teraz czas na kubek dla Nikoniarzy.

W internetowym sklepie 100milligrams można od kilku dni zamówić termokubek będący dość wierną repliką obiektywu Nikkor AF-S 24-70mm f/2.8 ED. Przyjemność picia z takiego kubka będzie was kosztować 23 dolary plus koszty przesyłki.

Trackback

Jak wydać 45 dolarów, a zarobić na tym 200 milionów

Rick Norsigian z Kalifornii wybrał się dziesięć lat temu na wyprzedaż garażową, gdzie wpadła mu w oko koperta zawierająca 65 szklanych negatywów. Rozpoznał na nich widoki z parku narodowego Yosemite, gdzie w pracował w młodości. Sprzedawca twierdził, że kupił je podczas likwidacji jakiegoś magazynu w Los Angeles. Rickowi udało się stargować cenę z 70 dolarów do 45.

Dopiero po dwóch latach Norsigian zaczął podejrzewać, że posiadane przez niego negatywy mogą pochodzić od słynnego Ansela Adamsa. Po kolejnych dwóch latach stwierdził, że mogą one być zbyt cenne, by trzymać je w domu i przeniósł je do skrytki w banku.

Autentyczność negatywów została ostatnio potwierdzona przez ekspertów. Grafolodzy zidentyfikowali pismo, którym zostały opisane koperty, jako pismo Virginii Adams – żony fotografa. Podczas identyfikacji wykorzystano próbki pisma, które dostarczył wnuk Ansela Adamsa. Jednocześnie meteorolog potwierdził, że wiele z negatywów zostało wykonanych w tych samych miejscach i w tym samym czasie, co inne znane zdjęcia fotografa.

Trudno powiedzieć, jaką drogę przebyły negatywy, zanim trafiły do Ricka Norsigiana. Według jednej z teorii, Adams mógł używać ich podczas wykładów, które prowadził w Pasadenie w Kalifornii na początku lat 40 ubiegłego wieku.

Wstępna wycena odnalezionych negatywów opiewa na ponad 200 milionów dolarów. Norsigian ma obecnie 64 lata i za rok przechodzi na emeryturę. Tymczasem udostępnił negatywy uniwersytetom i muzeom – rozpoczną one trasę objazdową w październiku.

Trackback

Pociągający ser…

Jeśli wydaje się wam, że zrobienie zdjęcia pizzy, to coś prostego – jesteście w błędzie. Mówię o dość standardowej fotografii, na której jeden jej kawałek jest podnoszony, ciągnąc jednocześnie nitki sera. Zresztą nie musi to być zdjęcie – ten sam motywy wykorzystywany jest również w reklamach telewizyjnych.

Przyjrzyjcie się jak wygląda praca stylistów żywności… jedyne co, to przynajmniej „model” nie marudzi, że go światło razi. ;)

Trackback

Niesamowity spacer przez Amerykę

Sześć osób, jeden samochód, Canon 5D mk2 i dwa tygodnie – tyle trzeba było, by stworzyć poniższy film poklatkowy.

Spacer zaczyna się w Nowym Jorku, a kończy po drugiej stronie Stanów, w San Francisco. Chociaż na pierwszy rzut oka film może wyglądać na mało skomplikowany, to zwróćcie jednak uwagę, że bohater w trakcie filmu zachowuje ciągłość swoich ruchów – poprzez prawie 3000 zdjęć.

Za realizacją projektu stoi studio Conscious Minds Productions, a całość była sponsorowana przez firmę Levis.

Koniecznie zobaczcie również materiał przedstawiający pracę nad powyższym filmem. Dopiero to pozwala docenić ogrom pracy, która był potrzebna, by tak dobrze zrealizować ten pomysł.

Trackback
Strona 1 z 3123
Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.