Wielu fotografów przekonało się już do iPada i do tego, że może on być świetnym narzędziem – choćby do prezentacji własnego portfolio. Wygodny, lekki, ze świetną matrycą (IPS), która pozwala dobrze oddać kolory. Po wyposażeniu w dodatkowy Camera Connection Kit, pozwala również na ściągnięcie zdjęć z aparatu i wykonanie prostych korekt, typu przekadrowanie, czy zdjęcie kolorów. Nie ma co oczekiwać możliwości Photoshopa, ale szybkiego zwizualizowania pewnych rzeczy w plenerze może wystarczyć.

Okazuje się jednak, że iPad może się również przydać w fotografii analogowej. Fotograf Dalton Rooney opublikował na swoim Twitterze zdjęcie iPada w roli podświetlarki do negatywów i slajdów. W ten oto sposób historia zatacza koło… :)



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!