Nowe karty jednokrotnego zapisu od SanDiska

Fotografia cyfrowa rozwija się coraz szybciej i od paru lat coraz bardziej możemy już mówić o fotografii analogowej jako o zjawisku niszowym.

Niestety, za tą niszowością idą coraz wyższe koszty materiałów analogowych, a także ich coraz gorsza dostępność. Dla zdecydowanej większości foto-amatorów i fotografów zawodowych nie stanowi to większego problemu, ponieważ już dawno przesiedli się na fotografię cyfrową. Okazuje się jednak, że problem ten może dotyczyć w dość szczególny sposób policji i innych instytucji wymiaru prawa.

W niektórych krajach zdjęcia (np. z miejsca przestępstwa) wykonane aparatem cyfrowym mogą być problematyczne jeśli chodzi o ich wartość dowodową. Sądy nie zawsze chcą uznawać materiały cyfrowe, ponieważ mogą być one modyfikowane, często w sposób niezwykle trudny do wykrycia (wbrew często spotykanej opinii, dotyczy to nawet plików RAW, choć jest to oczywiście dużo trudniejsze). Klisza fotograficzna sprawdza się tu o wiele lepiej, bo chociaż oczywiście da się ją zmodyfikować, to ślady takiej operacji są zazwyczaj dużo łatwiejsze do wykrycia.

Problem ten stara się rozwiązać SanDisk, produkując karty typu WORM (Write Once, Read Many). Są to karty jednokrotnego zapisu – zdjęć nie da się ani skasować, ani zmodyfikować. Trwałość zapisu na takiej karcie oceniana jest na około 100 lat, przy czym w przeciwieństwie do materiałów analogowych, karty te nie wymagają przechowywania w optymalnych warunkach.

Trackback

Jak przerobić obiektyw 18-55mm na super makro

Zabawa raczej dla zaawansowanych manualnie. W użyciu będzie piła, pilniki, lutownica, stare kable komputerowe i dużo kleju. Z grubsza sprowadza się to do odwrotnego mocowania z bocznym obejściem dla elektroniki. Ale wykonanie wzbudza respekt. :)

Trackback

Ktoś jeszcze chce sie ścigać na megapiksele?

Obserwatorium na wulkanie Haleakala, (c) Rob Ratkowski

Obserwatorium na wulkanie Haleakala, (c) Rob Ratkowski
Obserwatorium na wulkanie Haleakala, (c) Rob Ratkowski

Teleskop, który właśnie zaczyna pracę na szczycie wulkanu Haleakala na hawajskiej wyspie Maui, nie jest może największym teleskopem na świecie. Może się jednak pochwalić niesamowitymi możliwościami rejestracji obrazu. Jego matryca o średnicy 40 centymetrów składa się z 1400 megapikseli.

Teleskop będzie wykorzystywany do automatycznej, wielokrotnej rejestracji tych samych fragmentów nieba, w celu wykrycia potencjalnie niebezpiecznych asteroid, które mogłyby zagrozić Ziemi. Przewiduje się, że w ciągu najbliższych trzech lat teleskop powinien wykryć około 100 tysięcy asteroid i określić, czy są wśród nich takie, które mogą być niebezpieczne.

via space.com

Trackback

Nowa rola iPada w fotografii… analogowej.

Wielu fotografów przekonało się już do iPada i do tego, że może on być świetnym narzędziem – choćby do prezentacji własnego portfolio. Wygodny, lekki, ze świetną matrycą (IPS), która pozwala dobrze oddać kolory. Po wyposażeniu w dodatkowy Camera Connection Kit, pozwala również na ściągnięcie zdjęć z aparatu i wykonanie prostych korekt, typu przekadrowanie, czy zdjęcie kolorów. Nie ma co oczekiwać możliwości Photoshopa, ale szybkiego zwizualizowania pewnych rzeczy w plenerze może wystarczyć.

Okazuje się jednak, że iPad może się również przydać w fotografii analogowej. Fotograf Dalton Rooney opublikował na swoim Twitterze zdjęcie iPada w roli podświetlarki do negatywów i slajdów. W ten oto sposób historia zatacza koło… :)

iPad w roli lightboxa

iPad w roli lightboxa
iPad w roli lightboxa

Trackback

Content aware fill na iPhone i Ipadzie?

TouchRetouch

TouchRetouch
TouchRetouch

Wygląda na to, że nowe algorytmy Adoba (tak, wiem, to już było w Gimpie) szybko znalazły naśladowców.

TouchRetouch, to aplikacja firmy iPhotoMania, dostępna w wersjach dla iPhone’a i dla iPada. Udostępnia ona możliwości retuszu stojące gdzieś pomiędzy Photoshopowym standardowym narzędziem Healing, a tym samym narzędziem z włączoną opcją Content Aware Fil.

Efekty wyglądają całkiem zachęcająco, szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że przy cenie 99 centów, program kosztuje u nas około 1000 razy mniej, niż Photoshop CS5. :)

Trackback
Strona 1 z 212
Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.