Nowe, niesamowite algorytmy wypełniania w Photoshopie.
Gdyby nie to, że poniższy film pojawił się na blogu Johna Nacka z Adobe, a do 1 kwietnia mamy jeszcze kilka dni, to pomyślałbym, że to mistyfikacja lub żart primaaprilisowy. Ponieważ jednak czas i miejsce pojawienia się tej prezentacji daje jej pewną wiarygodność, pozwolę sobie podzielić się nią z wami.
Trudno tu właściwie silić się na jakieś komentarze – jeśli to faktycznie działa i działa w sposób tu pokazany, to będzie to największy zwrot w sprawie retuszu od czasu wprowadzenia w Photoshopie warstw i narzędzia ruber stamp.
Zobaczcie również drugi film. Na początku prezentowane są tam nowe funkcje inteligentnego klonowania, które były już pokazywane wcześniej. Natomiast od drugiej minuty filmu zaczynają się nowości – częściowo powtarzające się z pierwszym filmem, ale jest też kilka innych przykładów.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Adobe, Fotografia, Photoshop


mcv
Już pokaźny czas temu było głośno o pluginie do Gimpa, który w ten sposób potrafi „usuwać” obiekty. Chociaż efekt retuszy był tam czasem widoczny, to jednak robiło wrażenie.
Ino nie mogę znaleźć nazwy tego pluginu, a to kilka lat temu było. :(
moi
Kiedyś bawiłem się programem inpaint. Też potrafił takie rzeczy z wypełnianiem i wymazywaniem, ale tylko na dużych powierzchniach typu łąki, chmury etc. Jestem ciekawy jak ten z cs5 poradzi sobie np z miejscami gdzie jest dużo szczegółów. ;-)
marsjaninzmarsa
Nie no, nie wierzę. To nie jest prawdziwe! :P
Szczególnie ten ostatni retusz z pierwszego filmu… jest tak realistycznie zrobiony, że nie wierzę że to mógł zrobić jakiś algorytm komputerowy… Fake… Chociaż chciałbym się mylić. ;)
Kos
Może i rewolucja, tylko trochę stara – jest już od dłuższego czasu na rynku plugin do Gimpa imieniem ‘Resynthesizer’, który podobno robi mniej więcej to samo i lepiej :P.