Jak (nie) dodać odrobiny koloru swojej fotografii…
Lustrzanki Nikona poddawane są ostatnio jakimś okrutnym eksperymentom. Najpierw podpalona D50 (zobaczcie to tutaj), a teraz ta biedna D90.
Jeden z pracowników DigitalRev otrzymał wyzwanie – przygotować „limitowaną” wersję Nikona D90 w firmowym kolorze różowym (przepraszam, w magencie). Z zadania wywiązał się prawie dobrze. Ale jak uczy nas reklama – „prawie” robi wielką różnicę. Zresztą zobaczcie sami:
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: D90, Fotografia, Nikon, Sprzęt

Szymon
róż w sam raza jest
RK
Ewww! a ta przypalana to twarda sztuka, nie daje się
Aparaty Canona to świetne narzędzia… do wbijania gwoździ…
[...] Nikona D90 malowanego na różowo (dla purystów – na magentę)? DigitalRev przygotował nowy film. Tym razem są to testy [...]