Kolejny przykład na to, że video w nowych lustrzankach, to nie tylko zbędny bajer
To co widzicie powyżej, to prezentacja ze ślubu Jessiki Claire, który odbył się w październiku zeszłego roku. Jessica sama jest świetnym fotografem ślubnym, można więc założyć, że do uwiecznienia swego ślubu wybrała naprawdę najlepszych.
Materiał został przygotowany przez studnio JVS (zobacz ich portfolio) w technice, którą oni sami nazywają “Stills + Motion”. Rezultat moim zdaniem wyraźnie pokazuje, że warto rozszerzyć swój warsztat, choćby tylko po to, by odróżnić się na tle konkurencji.
Bądźmy szczerzy – wiele par nie potrafi odróżnić fotografii bardzo dobrej, od fotografii rewelacyjnej. Natomiast taka prezentacja może być właśnie tym czymś, co przeważy podczas dokonywania wyboru.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS lub na własną skrzynkę e-mail.Obserwuj mnie na Blipie i dodaj na Facebooku!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Wystarczy, że klikniesz na odpowiedniej ikonie poniżej.Kategorie: Fotografia,Video

waldek
Wszystko fajnie, tylko z kim ona ten ślub bierze? Taki trochę narcyz z niej.
wloczynet
no jak to z kim – z Dogiem tym z 4:15. Moim zdaniem takie to sobie jeśli chodzi o nowatorskość. Kunsztu zdjęć nie jestem w stanie ocenić ale reszta to kawałek filmu i slideshow a’la Windows Movie Maker. Może się nie znam, ale zdjęcie jest jak książka – uruchamia wyobraźnię, film jest jak komiks – narzuca swoją perspektywę, kolory, tempo itd…
Szymon
myślę, że tego typu swego rodzaju „fotokasty ślubne” już niedługo zagoszczą na rynku i będą czymś normalnym.
Pecado
Powiem szczerze ze juz bardziej podoba misie produkcja Stillmotion (Kanada) czy naszego rodzimego MP Studios.