Czy patrząc na te zdjęcia widzicie na pierwszy rzut oka jakiś problem?

A teraz? :)

Ostatnio bardzo modne, a nawet powiedziałbym zbyt modne, stało się robienie zdjęć z efektem tilt-shift. Polega on na takim robieniu zdjęć (zazwyczaj ulicy lub krajobrazów), by wyglądały one na zdjęcia makiet / miniatur. Tysiące przykładów możecie zobaczyć choćby tutaj.

Michael Paul Smith poszedł w zupełnie przeciwnym kierunku. Postanowił zrekonstruować za pomocą modeli fragmenty miasteczka, w którym dorastał. Gotowe, niezwykle szczegółowe modele, sfotografował używając naturalnych teł, tak aby zachować prawidłową perspektywę. W tych zdjęciach nie ma ani odrobiny Photoshopa!

Trzeba przyznać, że efekt jest niesamowicie realistyczny i dopóki nie wiemy o co chodzi, naprawdę łatwo się nabrać. Całą galerię tych zdjęć możecie zobaczyć w postaci pokazu slajdów na Flickrze.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!