Najstarszy i najdroższy aparat na świecie trafia pod młotek
Daguerreotype Giroux to aparat pochodzący z 1839. Ten 170 letni egzemplarz to pierwszy produkowany komercyjnie aparat na świecie. To właśnie od niego zaczęła się nasza pasja. Zostanie wystawiony na aukcję 29 maja 2010 roku w Wiedniu, na WestLicht Photographica Auction. Cena wywoławcza to 200 tysięcy Euro, a przewidywana cena sprzedaży to od 500 do 700 tysięcy Euro.
Aparat pochodzi z serii wyprodukowanej w Paryżu w 1839 roku, na podstawie oryginalnych planów jego wynalazcy, którym był Louis Jacques Mandé Daguerre. To właśnie on wynalazł proces dagerotypii – pierwszą formę fotografii. Produkcją zajął się szwagier Louisa, Alphonse Giroux.
Ten konkretny egzemplarz nie był dotychczas znany w środowisku kolekcjonerów. Był on przekazywany z pokolenia na pokolenie w rodzinie w północnych Niemczech. Aparat jest w zadziwiająco dobrym stanie. Wszystkie elementy, w tym obiektyw, tabliczka podpisana przez samego Daguerre’a i wyściełane wnętrze są w stanie pierwotnym.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Sprzęt





tr
Ze Daguerre byl taki zupelnie pierwszy to jest ciut ugrzeczniona historia fotografii ;)
Chyba jednak Niepce go wyprzedzil troche, tylko zmarlo mu sie bylo… Daguerre rozwinal pomysl nad ktorym pracowali razem.
jacekk
Świetny! Fakt, że się upierdzielili dużo z samym procesem, obróbką, noszeniem, ekspozycją, ale ile taka fotografia miała wtedy magii!!!!
pozdrawiam
ghosthunter
… i nikt nie wiedział co Ty robisz tą skrzyneczką :)
Szymon
nieźle to wygląda :)
krzychu
skoro to jakiś praszczur, to pewnie ma najwyżej 3.2 MB matrycę… marnie… ;P
Rekordowa aukcja jednego z najstarszych aparatów na świecie
[...] Pamiętacie aparat Daguerreotype Giroux, o którym pisałem na początku tego roku? [...]