Nie, nie dorobiliśmy się kolejnego dziecka.

Tym razem są to pierwsze zdjęcia wykonane przez mojego niespełna trzyletniego syna. Zwróćcie uwagę na odważne kadry, subtelną grę światłocieniem, oraz na wymykającą się konwencjom kompozycję. Mistrz będzie, ot co!





Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!

  • iWojtek

    Zdecydowanie pierwsze najlepsze ;-)

  • A ja sympatyzuję drugiemu ujęciu. Nie ma co, talent widać od pierwszej migawki ;-)

  • Przyznam: bardzo mi się podobają…
    Zresztą o to właśnie chodzi, by gdzieś mieć konwencje, a zdjęcia robić… właśnie tak, z serca ;)

  • Drugie mi się podoba – ma w sobie jakiś element grozy :)

  • gratulacje za te ujęcia – czekamy na więcej ;)

  • ghosthunter

    lepsze niż moje

  • Znalazłem coś takiego: http://mykidtookthese.com/ i mi się skojarzyło z tym postem. Więc wklejam.