Ostatni dzwonek a sprawa polska

Jakiś czas temu, w notce Ostatni dzwonek, (przeczytaj ją tutaj) pisałem o kanadyjskim studiu Stillmotion. Zajmują się oni naprawdę wysokiej klasy fotografią ślubną, która uzupełniana jest rewelacyjnymi filmami. W większości filmy te realizowane są przy użyciu nowych lustrzanek z funkcją rejestracji wideo.

Wczoraj trafiłem na stronę polskiego studia MPStudios. W tym przypadku większy nacisk jest położony na film, ale ich zdjęcia również nie ustępują konkurencji. Zobaczcie poniżej dwa z ich najnowszych krótkich filmów. Czy ktoś jeszcze nadal uważa, że wideo w lustrzankach, to tylko taki zbędny bajer, który nie ma żadnego zastosowania dla fotografa ślubnego? Choćby jako tzw. przewaga konkurencyjna?


Nie przegap kolejnych wpisów! Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS lub na własną skrzynkę e-mail.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Wystarczy, że klikniesz na odpowiedniej ikonie poniżej.

Kategorie: Fotografia, Video

Trackback

Komentarze

  • 23-11-2009 | 18:00


    Na MP studio trafiłem kilka tygodni temu – robią pamiątki weselne, które chce się oglądać. Gdy zestawić och film z typowym filmem z polskiego wesela… przepaść.

    A o trybie wideo w lustrzankach i ich potencjale pisałem ostatnio u siebie http://inspiredbylife.pl/2009/11/17/lustrzanka-zamiast-kamery/

  • 24-11-2009 | 9:11


    Czyli polak też potrafi :-)

    btw. przedmówcy – soryy, ale twojego bloga nie byłem w stanie przeczytać !!!! Szare litery na ciemnym tle… koszmar.

  • 24-11-2009 | 10:55


    Słuszna uwaga przedmówco – zwiększyłem kontrast – teraz powinno być łatwiej.

    A wracając do tematu tego wątku – sporo dobrych ślubnych produkcji można znaleźć na http://www.wedfact.tv/.


  • rubeus
    24-11-2009 | 16:48


    O teraz da się czytać.

    A wracając do tematu – fajne te efekty, ale sprzęt raczej dla prawdziwych profesjonalistów z branży, a nie tych spod szyldu video-filmowanie

Zostaw swój komentarz

Chcesz mieć własne zdjęcie przy swoim komentarzu? Załóż konto na Gravatar.com.

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2010.