Nikon ostrzega, Life udostępnia archiwalne numery, a Polaroid wraca do przeszłości

Jeszcze kilka informacji, które mogą was dzisiaj zainteresować:

  • Podobno ostatnio pojawiło się dużo podrabianych akumulatorów do aparatów Nikona. W szczególności chodzi tu o baterie typu EN-EL1, EN-EL2, EN-EL3, EN-EL3e, EN-EL5, EN-EL8, EN-EL9, EN-EL10 i EN-EL11. Zwróćcie uwagę, że chodzi tu o podróbki z logiem Nikona – nie o powszechnie dostępne akumulatory firm trzecich.

    O ile w przypadku zastępników takich firm jak Phottix, czy Hähnel możemy mówić o dobrej jakości wykonania, to baterie podszywające się od oryginalny produkt Nikona z cała pewnością nie będą dobrej jakości. W ekstremalnych przypadkach mogą one nawet doprowadzić do uszkodzenia aparatu.

    Nikon przygotował specjalną stronę, która może pomóc rozpoznać, czy dany akumulator jest produktem oryginalnym. Ze swojej strony polecam robienie zakupów tylko w sprawdzonych sklepach.

  • Magazyn LIFE, o którym już wielokrotnie pisałem, udostępnił swoje archiwalne numery z lat 35-72 ubiegłego wieku. Archiwum dostępne jest poprzez Google Books. Nie muszę chyba nikomu mówić, że w środku znajdziecie mnóstwo świetnych zdjęć dokumentujących te czasy?
  • W zeszłym roku Polaroid ogłosił zakończenie produkcji swoich aparatów pozwalających na natychmiastowe uzyskanie odbitki. Firma upadła, a prawa do marki nabyła firma Summit Global.

    Okazuje się jednak, że nostalgia użytkowników może zostać zaspokojona. Firma ogłosiła, że przywróci do produkcji kilka oryginalnych aparatów analogowych, w tym Polaroida 600 i Polaroida One. Ma się pojawić również wersja cyfrowa z wbudowaną drukarką – Polaroid Three.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!