Jack Kightlinger nie żyje
W poniedziałek zginął wraz z żoną w wypadku samochodowym Jack Kightlinger. Przez prawie dwie dekady był on fotografem prezydenckim, towarzysząc pięciu prezydentom Stanów Zjednoczonych. Byli to kolejno Lyndon Johnson, Richard Nixon, Gerald Ford, Jimmy Carter i Ronald Reagan. Jego praca dała mu niecodzienny wgląd w ich pracę i jak sam mówił, pozwoliła ocenić ich prawdziwy charakter.

Kightlinger był 36-cio letnim fotografem i laborantem w Army Signal Corps, gdy w 1967 roku otrzymał telegramem wezwanie do Waszyngton w sprawie „możliwego przydziału”. Na miejscu okazało się, że startuje w konkursie na stanowisko fotografa prezydenckiego, konkurując z fotografami z innych służb wojskowych. Konkurs wygrał i tak rozpoczęła się jego przygoda.

Towarzyszył prezydentom nie tylko w Białym Domu. Podczas swojej pracy odwiedził 80 krajów, podróżując często do bardziej egzotycznych miejsc, takich jak Afryka, czy Japonia. Pracował do 1985 roku, w którym przeszedł na emeryturę. Większość jego fotografii znajduje się teraz w archiwach prezydenckich w Waszyngtonie.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia


