Annie Leibovitz pozwana w związku z kampanią Lavazza

Lavazza

Pod koniec zeszłego roku pisałem o żenujących zdjęciach do kalendarza Lavazzy, których autorem była Anie Leibovitz (bardzo przeze mnie ceniona, więc zawód był tym większy).

Okazuje się, że sprawa ma ciąg dalszy. Włoski fotograf Paolo Pizetti pozwał właśnie Anie w sądzie federalnym w Nowym Jorku, twierdząc, że zdjęcia użyte jako tła w kampanii Lavazzy, są jego autorstwa i zostały użyte bez jego zgody. Jego zdaniem tła pasują idealnie do przygotowanych przez niego fotografii rozpoznawczych. Domaga się 150 tysięcy dolarów od zdjęcia, zaprzestania wykorzystywania tych zdjęć i bliżej nie określonego odszkodowania. Zdaniem Pizzetti’ego, Leibovitz w ogóle nie była we Włoszech podczas realizowania tej kampanii.

Trzeba przyznać, że Annie nie wiedzie się ostatnio zbyt dobrze. Z jednej strony problem z Lavazzą, a z drugiej – do jutra (8 września) musi oddać 24 miliony dolarów, pod które zastawem jest całe jej archiwum, majątkowe prawa autorskie do niego i majątkowe prawa autorskie do wszystkich zdjęć, które wykona przez najbliższe dwa lata. Podobno nie ma pieniędzy na zwrot długu.

via PDNPulse



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!