Zrobić dobry psi portret? To nie #bułka z masłem!

W Polsce fotografia psia (jako specjalizacja) jeszcze praktycznie nie istnieje. W Stanach to prężnie rozwijający się rynek. Dziś polecam wam portfolio Otis & Lucy, za którym stoi fotograf Andy Sheng.





Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Fotografia

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

  • 26 sierpnia 2009 | 7:50


    cudne te psiaki

  • 26 sierpnia 2009 | 8:37


    w sumie to może i dobrze ze w Polsce jeszcze nie istnieje :)


  • jm
    28 sierpnia 2009 | 10:26


    szczerze mowiac, to w wiekszosci te foty sa biedne, ze aua… kadry z cyklu „se walne” … ciagle jechanie na schemacie… kilka daje rade, ale jako calosc to wyglada to jak zwykla stockowa strzelaniana do zrealizowania w dwa/trzy dni…

  • 28 sierpnia 2009 | 11:05


    @jm

    Nie oczekujmy zbyt wiele – to nie fotografia artystyczna, a zwykłe rzemiosło. :) Tylko target w Polsce jeszcze mało wykorzystany.


  • jm
    28 sierpnia 2009 | 19:33


    ja ogolnie nie trafie fotografii artystycznej ;)
    kurcze, ktorys streetowiec legendarny mial caly cykl o psach swietny… fak fak, ino ktory… mozliwe, ze Erwitt… jak wroce do domu to poszukam :) oczywiscie troche inna bajka zdjeciowa niz te psiaki tutaj, ale tak mi sie skojarzylo jakos


  • jm
    28 sierpnia 2009 | 19:34


    trafie = trawie…

    jak sie czlowiek spieszy… no

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Piotr Chlipalski i Michał Mrozek zorganizowali 8 sierpnia ciekawą imprezę, podczas której fotografowali przypadkowych przechodniów na starówce w Gliwicach. ...