Duży Kadr, duża klapa?

Kiedy na początku maja trafiłem na nowy serwis Agory, Duży Kadr, nie byłem zachwycony jego zawartością. Pewien niesmak wywoływało u mnie również to, że twórcy serwisu ewidentnie wzorującego się na Big Picture z Boston.com, skopiowali z niego nawet samą nazwę. Ale ponieważ nie lubię wydawać pochopnych osądów, postanowiłem poczekać, aż nowy serwis rozkręci się i znajdzie swoją formułę.

Teraz Duży Kadr ma już prawie trzy miesiące. Z bólem muszę stwierdzić, że niestety nie jest lepiej. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest coraz gorzej. Począwszy od problemów czysto technicznych, takich jak niszcząca zdjęcia przesadna kompresja, poprzez chyba całkowicie nieobecną korektę językową, a skończywszy na beznadziejnym doborze zdjęć.

W Big Picture, Alan Taylor co kilka dni częstuje nas spójną paczką zdjęć różnych autorów, przy czym każde z tych zdjęć jest dobre lub bardzo dobre. Duży Kadr serwuje nam ostatnio najczęściej pojedyncze zdjęcia, a jeśli jest już to seria, to zazwyczaj jest to kilka podobnych zdjęć tego samego autora, z których normalny redaktor wybrałby jedno, a resztę wyrzucił do kosza.

Trafnie ujął to jeden z komentujących – DK zdecydowanie zmierza w stronę tabloidu. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze…



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!