The PEN Story

To, co widzicie powyżej, to historia aparatu PEN. Do jej przygotowania użyto ośmiu tysięcy odbitek, wybranych spośród pięćdziesięciu tysięcy wcześniej wykonanych zdjęć. Odbitki te zostały następnie wykorzystane do stworzenia powyższej animacji poklatkowej, na którą składa się 1800 zdjęć. W filmie nie ma żadnych trików i efektów specjalnych – zero postprodukcji. Nowy Olympus E-P1 zaczyna mi się coraz bardziej podobać. :)



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!