Fryzjerkowo, czyli pierwsza wizyta u prawdziwego fryzjera.
Stali czytelnicy Futomaki.pl wiedzą, że mam małego, dwu i pół rocznego syna. Tak jak to z takim małym dzieckiem bywa, co pewien czas pojawiają się różne „pierwsze”. Pierwszy krok, pierwsze słowo, pierwsze samodzielne jedzenie… Wczoraj mieliśmy pierwszą wizytę u prawdziwego fryzjera.
Jeśli nie macie jeszcze własnych pociech, to uwierzcie mi na słowo, że dla wielu dzieci obcinanie włosów, to jedno z bardziej traumatycznych przeżyć. Dla rodziców również, ponieważ perspektywa operowania nożyczkami w okolicach twarzy wierzgającego malucha, również nie nastraja zbyt optymistycznie.
Postanowiliśmy przetestować Fryzjerkowo, o którym niedawno można było przeczytać w gazeta.pl. Muszę szczerze przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Piotruś został posadzony w jeepie, przed nim, na małym telewizorku leciałby bajki, a dwie panie fryzjerki skakały wokół niego i skutecznie odwracały jego uwagę od tego, że włoski są coraz lepiej przystrzyżone. Cała operacja trwała może 10 minut i odbyła się bez jednego głosu protestu ze strony malucha.
Jeśli więc macie problem z obcinaniem włosów swojemu dziecku, to szczerze polecam!
PS.
Nie, to nie jest tekst sponsorowany, naprawdę nam się podobało.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Dziecko, Moje fotografie, Video










Mrt
Gdyby takie zakłady fryzjerskie istniały gdy byłam mała to dziś nie miałabym takiego wstrętu przed fryzjerem.
Michał
Alex,
a dało by się zamieścić dodatkowe dwa zdjęcia Piotrka (przec i po)?
Też mam 2 i pół latka w domu i chyba skorzystam z twojej rady….
Pozdrawiam,
m.
elgo
Spóźnili się jakieś 13 lat
Ale widzę, że nadzór musiał być
Futomaki
@Michał
Takiego specjalnie pozowanego przed i po nie robiłem, ale pierwsza scena w filmie i przedostatnie zdjęcie to mniej więcej to o czym mówisz.
W każdym razie wszyscy znajomi z dziećmi, którzy widzieli efekt końcowy, też planują już wizytę. Więc polecam
Michał
AA… ok… filmu wcześniej nie widziałem . NoScript działa
a teraz już wszystko jasne.
PZDR
Mama Ola
Fryzjerkowo-REWELACJA!!! Polecam, dziś byliśmy i Ciocia Gosia jest super!!!
Zuza
Niestety wcale nie jest tak cudownie… Dziecko wyszło obskubane jak kaczka a nie z ładną fryzurą której oczekiwałam… Wystrój ładny ale przydałyby się lepsze fryzjerki za taką cenę.
Ewa
Ja mam calkowicie odmienne doswiadczenie z tego miejsca. Moje dziecko ma duze opory przed wszelkimi zabiegami na glowie i zdarzylo sie juz wczesniej, ze musialm miec kilka podejsc do fryzjera zanim dal sie ostatecznie ostrzyc. Wymagalo to sporej cierpliwosci i persfazji. Ucieszylam sie jak zobaczylam reklame zakladu z ktorego „zadne dziecko nie wychodzi nieostrzyzone”. To moze i prawda ale kosztem traumy u dziecka i jego rodzicow. Panie obskoczyly moje dziecko, bawiace sie na roznych swietnych zabawkach, ktore tam maja i zaczely go nerwowo przymuszac zeby sie dal ostrzyc. Efekt (jak to u dwulatkow) byl odwrony od oczekiwanego wiec postanowily go przymusic. Udalo im sie, bo byly trzy a my z mezem staralismy sie go uspokajac, ale skonczylo sie histeria dziecka. Panie sie obrazily i pozegnaly nas pouczeniami co sie robi z dziecmi w tym wieku. A my w ciezkim szoku dlugo nie moglismy sie otrzasnac z tego doswiadczenia. Calosc trwala okolo 10-15 min i zadne z nas nie zdazylo zaprotestowac przed ich brakiem profesjonalizmu, bo po prostu nas zupelnie zakoczyly. Ogolnie pomysl jest bardzo dobry dla starszych lub bezproblemowych dzieci ale Panei zdecydowanie powinny sie podciagnac z psychologii dzieciecej jesli nadal chca pretendowac do miana specjalistek w tej dziedzinie.