Czarny Roman – strzelałem do niego!
Idzie sobie człowiek spokojnie Nowym Światem i nawet nie wie, że zaraz przed lufą jego obiektywu znajdzie się jedna z największych legend współczesnej Warszawy. Oto Czarny Roman, człowiek zagadka.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Moje fotografie, Ulica, Warszawa


macieksz
Polkowski górą! Uważaj bo arcy#$%& morderca Cię dopadnie za karę!
bartek
tyle ostatnio chodzilem Nowym Światem.. i nawet nie wiedzialem, ze taki ktos jak Carny Roman istnieje.. co prawda nie jestem z Wawy i bylem tam tylko na kilka tygodni.. ale zawsze ; )
Robert
Może z raz go widziałem, lecz nie więcej…
agatka
jak byles w warszawie i nie widziales romana, to tak jakbys nie byl w warszawie.