Był tu już kiedyś Hugh Hartshorne? Chyba nie, a powinien. Amerykański aż do bólu, nawet gdy pokazuje coś, co da Stanów ma daleko, pełny tekstur, kolorów, czerni i bieli…

Mimo bijącego z tych zdjęć banału, jest w nich coś, co sprawia, że chce się zobaczyć kolejne – i o to chyba chodzi?

hh1

hh2

hh3

hh4



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!