Hugh Hartshorne
Był tu już kiedyś Hugh Hartshorne? Chyba nie, a powinien. Amerykański aż do bólu, nawet gdy pokazuje coś, co da Stanów ma daleko, pełny tekstur, kolorów, czerni i bieli…
Mimo bijącego z tych zdjęć banału, jest w nich coś, co sprawia, że chce się zobaczyć kolejne – i o to chyba chodzi?




Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia

