Niedzielna wycieczka na taras widokowy Okęcia
Korzystając z dobrej pogody, wybraliśmy się w niedzielę pooglądać samoloty. Piotruś zachwycony, chociaż widać było, że przeszkadzał mu mocny wiatr. Przed wejściem na taras kontrola lepsza jak przy wejściu na samolot, łącznie ze zdejmowaniem pasków i prześwietlaniem wszystkiego, co się da. O wniesieniu statywu można zapomnieć (pewnie myśleli, że mogę nim rzucić w startujący samolot).









Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Moje fotografie


marszu
Mnie ze statywem nie chcieli wpuścić przez bramkę w Egipcie pod piramidami – ale byłem zły… Sprawę załatwiło wykupienie jeszcze jednego biletu, dasz wiarę? Od tamtej pory chociaż nie jestem rasistą to jednak nie przepadam za Arabskimi nacjami…