Korzystając z dobrej pogody, wybraliśmy się w niedzielę pooglądać samoloty. Piotruś zachwycony, chociaż widać było, że przeszkadzał mu mocny wiatr. Przed wejściem na taras kontrola lepsza jak przy wejściu na samolot, łącznie ze zdejmowaniem pasków i prześwietlaniem wszystkiego, co się da. O wniesieniu statywu można zapomnieć (pewnie myśleli, że mogę nim rzucić w startujący samolot).

Lotnisko #1

Lotnisko #2

Lotnisko #3

Lotnisko #4

Lotnisko #5

Lotnisko #6

Lotnisko #7

Lotnisko #8

Lotnisko #9



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!

  • Mnie ze statywem nie chcieli wpuścić przez bramkę w Egipcie pod piramidami – ale byłem zły… Sprawę załatwiło wykupienie jeszcze jednego biletu, dasz wiarę? Od tamtej pory chociaż nie jestem rasistą to jednak nie przepadam za Arabskimi nacjami…