Old & NewCreative Commons License photo credit: Nic Name

CEO Kodaka, Antonio Perez, poinformował, że w najbliższym czasie może dość do istotnych podwyżek cen papierów fotograficznych i chemii (nawet o 20%). Spowodowane jest to rosnącymi cenami surowców.

Problem ten dotyczy całego rynku fotografii analogowej, ponieważ owe surowce to aluminium, srebro i ropa naftowa – używane przez wszystkich producentów. Jednocześnie rosnące ceny ropy dodatkowo zwiększają koszty dystrybucji, co jeszcze bardziej zmniejsza opłacalność produkcji tego asortymentu.

Co dalej?

Fotografia analogowa staje się zjawiskiem coraz bardziej niszowym. Osoby dopiero zaczynające swoją przygodę z fotografią wybierają prawie zawsze aparaty cyfrowe, natomiast „starzy wyjadacze” w większości również przesiedli się już na cyfrę.

Powstał w ten sposób rynek bez klientów – garstka fascynatów technologii analogowej nie ma wystarczającej siły nabywczej, aby utrzymać rentowność produkcji. Z tego powodu ceny będą rosły jeszcze bardziej, aż w końcu fotografia analogowa (oparta na chemii światłoczułych związków srebra) dołączy do grona wielu innych technik fotograficznych, które odeszły w (prawie całkowite) zapomnienie.

Romantyczna przyszłość?

Srebrna fotografia analogowa nie zniknie całkowicie, podobnie jak nie zginęły jej poprzedniczki. Ciekaw jestem, czy za jakiś czas będziemy mogli przeczytać w „ciekawostkach” o domowych sposobach produkowania kliszy z oczyszczonych zużytych klisz, czy też o przygotowywaniu własnych odczynników? Pewnie tak, a technika ta stanie się czymś równie egzotycznym jak dziś fotografia gumowa.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!