Illustrator 88: film promocyjny
Illustrator 88 (czyli mówiąc inaczej Illustrator 2.0) – czy jest tu może ktoś, kto miał przyjemność korzystać z tego programu?
Ja swoją przygodę z Illustratorem zacząłem (o ile mnie pamięć nie myli) od wersji 10. Była to niestety ostatnia wersja z Wenus na etykiecie. Obecnie Adobe serwuje nam kwiatuszki, a ostatnio nawet zupełnie gładką etykietę zastępczą. Jeśli ktoś stęsknił się za Wenus, to wy wersjach CS warto przytrzymać klawisz Alt i wybrać z menu Pomoc polecenie „O programie Illustrator”. W pracy używamy teraz pakietów CS3, ale porównując z tym filmem widzę, że wcale tak wiele się nie zmieniło. Photoshop przeszedł chyba znacznie większą ewolucję.
Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Adobe

marszu
jeśli chodzi o wektory to raczej corel – tutaj paradoksalnie chociaż bardzo lubię PSa to illustrator jakoś do mnie nigdy nie potrafił dotrzeć.
mareksy
Są, są tu tacy
… są też tacy pamiętający Aldusa Photostylera, pierwsze imię Photoshopa
… Coś późno zacząłeś z tym Illsem
??
Akurat jest odwrotnie – Ills z narzędzia trudnego do codziennej pracy coraz bardziej nadaje się do użytku
, z wersji na wersję działając stabilniej i wreszcie obsługując fonty poprawnie.
– generalnie, nie jest dobrze… na szczęście Ills cieszy mnie coraz bardziej, od lat nie siadam do Corela, chociaż jest prostszy…
Photoshop, od generalnego remontu w 5.5 po wpadce z 5.0 – raczej funkcjonalnie cofa się w rozwoju (usunięcie strzałek przewijania na wzór Maca przy oknach typograficznych to jedna z licznych wpadek funkcjonalnych), jest coraz cięższy, zaczął się wywalać (kiedyś to nie miało miejsca)… na szczęście nie zmieniają już skrótów klawiaturowych jak to miało miejsce w 4.0 – wszyscy chcieliśmy zbombardować centralę
Futomaki
To prawda – przed Illustratorem broniłem się tyle, ile się dało
Wcześniej walczyłem na Corelu – chyba od wersji 3, a może nawet 2. Raczej 3 – akurat trafiłem jak się pokazała.
Co do Photoshopa, to muszę przyznać, że też nie wszystkie zmiany mi się podobają. Ale przynajmniej mam tyle szczęścia, że mi się nie wiesza.
mareksy
No cóż, od wersji CS1 lub nawet PS7 Adobe chwalił się, że natywne weersje powstają najpierw na Windows… a potem zaczęło się – Xp/ Vista ma problem z obsługą dyskową (copy, move) ai i eps w cs1/ 2, by odpalić CS1/ 2 pod Vistą trzeba usunąć Aero Glass i nadać uprawnienia Admina aplikacjom (inaczej nie zapiszą tempów, czyli nie odpalą się, a Aero powoduje zwolnienie pracy z warstwami a w Illsie rozswala palety), czy nikogo oprócz mnie nie denerwuje, że PS CSx przestał poprawnie zapisywać save as copy i trzeba ręcznie dodać słowo copy do nazwy pliku, uważając przy tym, by nie usunąć rozszerzenia, bo inaczej plik je straci w systemie, a ja stracę miniaturkę?… itd. itd.
… na szczęście Vistę da się opanować, do pewnych rzeczy się przyzwyczaaic i można pracować.
Byłem zaskoczony, kiedy wywaliła mi się 1. raz 6. wraz z niezasejwowanym plikiem – po prostu to nigdy wcześniej się nie zdarzyło!!! A w 7. to był już standard. Używanie wersji Ills 9.2 pl do fontów i Ills 9.2 en do normalnej pracy (bo spolszczenia fejsu są po prostu głupie)… pisze to wszystko, bo wiem, co masz na myśli pisząc o niewywalaniu się
Dlatego jako stary wyga nie używam nowości – niech się inni bawią w królika doświadczalnego – no właśnie Futo – powiedz cos ciekawego
Futomaki
Oj widzę, że więcej masz w sobie królika doświadczalnego niż ja
Ja Visty kijem nie tykam. Zresztą żeby było uczciwe – Leoparda na razie również omijam z daleka.