Lampa pierścieniowa bez lampy
Na stronie firmy Flaghead znajdziecie dość ciekawie rozwiązaną lampę pierścieniową.
Zazwyczaj lampy tego typu, to dość drogie urządzenia, będące (jak sama nazwa wskazuje) lampami błyskowymi. Tutaj producent poszedł nieco inną drogą. Ta „lampa” to po prostu nasadka, która za pomocą swego rodzaju peryskopu, przekazuje światło ze standardowej lampy do pierścienia rozpraszającego, który umieszczony jest wokół aparatu.
Nie miałem okazji testować tego urządzenia, więc nie mogę wypowiadać się o jego skuteczności i jakości w porównaniu ze zwykłą lampą pierścieniową (pierwsze co przychodzi mi do głowy, to problem ograniczonej mocy takiej lampy), ale samo rozwiązanie jest dość ciekawe.

Nie przegap kolejnych wpisów!
Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.
Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!
Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.
Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!
Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!
Kategorie: Fotografia, Sprzęt

lavinka
Ładne
Kawałek kalki przyklejony skoczem do flesza daje ten sam efekt
Futomaki
Efekt rozproszenia – tak. Ale nie da światła spod obiektywu. Producent tego cuda pokazuje jego zastosowanie w potretówce, ale tego typu lampy są również bardzo przydatne w makro – a to już dużo trudniej poświecić kalką.
mareksy
ciekawe rozwiązanie – chciałbym je wypróbować – pierścieniówka to jest to