Leica – billboardy

W ten oto sposób Leica reklamowała swój zoom x12 na ulicach Zurichu.

Nie przegap kolejnych wpisów!

Zasubskrybuj Futomaki.pl za pomocą RSS albo na własną skrzynkę e-mail.

Polub Futomaki.pl na Facebooku i obserwuj mnie na Google+!

Wrzucam tam wiele rzeczy, które z różnych względów nie zmieszczą się tutaj.

Zainteresował Cię ten wpis? Koniecznie podziel się nim ze swoimi znajomymi!

Udostępnij go znajomym na Facebooku, na Google+, albo wrzuć go na Wykop!

Kategorie: Reklama

Trackback

Starsze komentarze Wordpressa

  • 27 października 2007 | 11:36


    Doskonałe, uwielbiam takie rozwiązania, tak proste, ale oryginalne i, co najważniejsze, zwracające uwagę.
    Świetna kampania.

  • 27 października 2007 | 11:50


    Świetne. Ja jak poprzednik także bardzo lubię proste, a zarazem bardzo przemawiające rozwiązania.


  • emdee
    28 października 2007 | 6:31


    ciekawe, ale momentami mało rzucające się w oczy.

  • 28 października 2007 | 11:35


    Szkoda tylko, ze to nie sa prawdziwe billboardy…

  • 28 października 2007 | 12:02


    A co to jest Twoim zdaniem?


  • grzbiet
    28 października 2007 | 13:01


    relamy do gazet? sam pomyśl, czy opłacałoby się robić zdjecia do jednego tylko tła? nie mówiąc już o druku.
    bo ile jest takich płotów, bluszczyków na murze czy deseczek?
    ale ja sie nie znam

  • 28 października 2007 | 13:25


    To, że u nas takich rzeczy się nie robi, a z billboardów straszą jedynie produkty hipermarketów, nie znaczy, że w cywilizowanym świecie się to nie opłaca.

    Podobną kampanię outdoorową robił również związany przez z Leicą Panasonic. Dostali za nią nawet parę nagród.

    Billboardy są jak najbardziej autentyczne.

    A wracając do opłacalności – właśnie z powodu tej nietypowości, reklamy te są oglądane nie tylko lokalnie na billboardach. W ostatnich dniach przesyła je sobie cały internet – to chyba jednak zwiększa opłacalność?

  • 28 października 2007 | 13:27


    Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, to billboardami zajmowała się agencja Y&R:

    Advico Young & Rubicam
    Werbeagentur BSW
    Meisenrain 39
    CH-8044 Zürich-Gockhausen

    Tel: +41 (0)44 801 91 91
    Fax: +41 (0)44 801 92 92
    ISDN: +41 (0)44 801 92 83
    E-Mail: ayr@ayr.ch

    Można sobie zadzwonić, albo napisać i się upewnić. :)

  • 29 października 2007 | 10:01


    Świetne! Widziałem już gdzieś podobny motyw.

  • 4 listopada 2007 | 1:00


    i dobrze zrobiła :)


  • carlos
    19 listopada 2007 | 11:12


    Dla osób poddających w wątpliwość sensu druku pojedynczego bilbordu z uwagi na koszty informuję że bilbordy robi się na ploterach i nie ma przeciwwskazań aby zrobić jedną sztukę – to nie drukarnia gdzie trzeba robić MATRYCE itp które są nieopłacalne przy niewielkiej ilości wydruków.

    To że firma zamawia 1000 sztuk takich samych plakatów ułatwia pracę grafikom i ludziom z przygotowującym druk ale to nie podnosi wcale tak drastycznie kosztów jakbyście myśleli

Wygląd i treść © Alex Paleczny 2006-2012.



Viral dla Alfa Romeo, którego reżyserem jest Lorenzo Fonda. A co to ma wspólnego z Alfą? Ten sam leniwiec ...