Paweł zaproponował nową zabawę blogową, więc nie pozostaje mi nic innego jak się przyłączyć.

Plecaka nie noszę, ponieważ od lat preferuje neseser – zawsze można położyć na kolanach i np. wygodnie książkę poczytać. Noszę w nim różne rzeczy, ale skład podstawowy wygląda mniej więcej następująco:

  • Laptop – do pisania różnych ambitnych rzeczy.
  • Palmtop – do zapisywania na szybko różnych mniej ambitnych rzeczy.
  • Aparat fotograficzny – mała małpka, tak na wszelki wypadek.
  • Portfel – sam nie wiem po co, bo kartę mam zazwyczaj w jakiejś kieszeni. :)
  • Gruba książka – ostatnio kolejne instrukcję z Adobe Creative Studio 3. W tej chwili After Effects, a w następnej kolejności Flash.
  • Kabelek micro-USB – do ładowania telefonu, który lubi się rozładować akurat jak jestem w pracy.

Do zabawy zapraszam: Łukasza, TomkaAlexa.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!