Wczoraj nad Warszawą pojawiła się burza międzychmurowa. Dość rzadko spotykane (na tę skalę) zjawisko – pioruny skakały sobie bezgłośnie między chmurami.

PS.

Nie dopatrujcie się żadnego artyzmu w tych zdjęciach – po prostu pstryknąłem kilka fotek przez okno. :)



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!

  • Świetne fotki! U nas była taka prawdziwa burza, ale tak strasznie padało, że bałem się z aparatem wychodzić na deszcz.

  • O tak, faktycznie było niesamowicie… Masz szczęście, że mieszkasz w miejscu, skąd mogłeś tak podziwiać całe zajście. Wszystkie moje okna są szczelnie zasłonięte drzewami i nic mi z tego nie wyszło poza ogólnym wrażeniem… No ale cóż, c’est la vie.

  • Bager

    Fajniusie : )

  • ish

    no kruca -wiedzialem ze ktos to uchwyci, skoro nie ja…bo mi wlasnie bateria padla wiec nici z dlugiej ekspozycji.

    ale wrazenie bylo niesamowite, tak jakbysmy mieli swoje wlasne Gwiezdne Wojny :)

  • No tak, nie ma to jak skromność ;-) Świetne zdjęcia!