Z małym opóźnieniem (w końcu co to jest te 6 dni… i jeden miesiąc) odpowiadam na wezwanie od Quisto.

  1. Fotografia – tak, ten obiektyw w logo tej strony nie znajduje się tam przypadkowo. Zaczęło się jakieś dwa lata temu i ciągle trzyma. Na odwyk już chyba za późno.
  2. Wszystko spod znaku jabłuszka – począwszy od iPoda, a skończywszy na komputerach. Z komputerami zaczęło się dość niewinnie – pierwszego „swojego” Maca zacząłem używać kilka lat temu w pracy. Spodobało mi się, więc niedługo potem OS X pojawił się również w domu. Udało mi się w ten nałóg wpędzić również małżonkę. Syn nie ma jeszcze wyrobionych preferencji, ale pracuję nad tym. ;)
  3. Praca – taki już ze mnie szczęściarz, że naprawdę lubię to, co robię. Po za tymi wiąże się to (przynajmniej częściowo) z nałogami #1 (w mniejszym stopniu) i #2 (w większym stopniu), a czasami nawet z #4 i #5. Więc rozumiecie – same przyjemności.
  4. Sushi – No właśnie… to mi przypomina, że muszę się wybrać do sklepu po świeże rybki, bo już od tygodnia ochota za mną chodzi.
  5. Jak już jesteśmy przy artykułach spożywczych, to dopisze jeszcze jeden – dobra whisky. Oczywiście w umiarze – więc do AA mnie nie wezmą. :)

Powinienem teraz wytypować 5 nowych osób do spowiedzi.

Wydaje mi się, że nie opowiadali jeszcze: Froasia, Zhao, Lucis, IshTomek. Jeśli ktoś już odpowiadał, a ja to przeoczyłem, to z góry przepraszam. Z drugiej strony trochę już czasu minęło od początku tej zabawy, więc może ktoś jakiś nowy nałóg załapał?



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!