Nie mogę wyjść z podziwu dla tego człowieka.

Paul Potts – sprzedawca telefonów samochodowych, niesamowicie skromny, nieśmiały, a skrywający naprawdę olbrzymi talent. W półfinałach znowu dostał owacje na stojąco – zarówno od publiczności, jak i od jury „Britain’s Got Talent”. Przechodząc do finału zebrał największą liczbę głosów od widzów programu.



Jeśli zainteresował Cię się ten wpis, to poleć go swoim znajomym!

  • Ania

    Paul Potts nie jest takim zwyczajnym sprzedawcą, bo był śpiewakiem operowym, co słychać w jego głosie- bez ćwiczeń nie zaśpiewałby tej arii z Pucciniego. Nie jest oczywiście geniuszem, ale ma poruszający talent, bardzo wzruszył mnie ten 1 występ, cieszę się, że taki rodzaj artysty mógł zabłysnąć w komercyjnym programie :)

  • super wjecej tego powinno byc przepjekne ta dzisjejsza muza do banji zato on paul jest boski czekam na jego plyte jak slucham to rzyje podwujnje

  • poprostu super

  • kasia

    2 godziny slucham go nostop ……mam dalej komentowc….jednym slowem ciary!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • slyszalam juz wczesniej jeden z jego wystepow. teraz uslyszalam ten. absolutnie fantastyczny glos…

  • Pingback: Futomaki » Archiwum » Signature - nowy Paul Potts?()